Spacerowicze w Kołobrzegu mogą obserwować ciężki sprzęt w akcji, a wszystko to w szczytnym celu. Na wysokości ulicy Wschodniej trwa właśnie tzw. refulacja. Choć nazwa brzmi skomplikowanie, chodzi po prostu o sztuczne zasilenie i wzmocnienie plaży, dzięki czemu wybrzeże stanie się szersze i bezpieczniejsze.
Piasek z recyklingu
Skąd bierze się ten dodatkowy ląd? Okazuje się, że operacja jest sprytnie połączona z pracami w porcie. Pogłębiany jest tor podejściowy, a wydobyty stamtąd materiał, zamiast się marnować, trafia prosto na brzeg. Jak wyjaśniają urzędnicy, ten urobek wydobyty z toru podejściowego do portu w Kołobrzegu będziemy chcieli odłożyć na plażę po wschodniej stronie. Mowa tu o imponującej ilości ponad 30 tysięcy metrów sześciennych piachu.
Więcej miejsca i ochrona brzegu
Za realizację tego zadania odpowiada duńska firma, która podobne prace prowadziła wcześniej również w Darłowie (łączny koszt obu zleceń to ponad 4,7 mln zł). Finisz robót w Kołobrzegu przewidziano na koniec grudnia. Dzięki temu zyskamy podwójnie:
- plażowicze otrzymają znacznie więcej miejsca do wypoczynku w sezonie,
- wydmy zyskają solidną, naturalną osłonę przed siłami natury i sztormami.
Fotografia: pixabay.com

