Wielka batalia o małe Łazy
Nadmorski spór o granice wchodzi w nową fazę. Mielno po raz kolejny podejmuje rękawicę, by odzyskać sołectwo Łazy, które od 2022 roku należy do gminy Sianów. Mieleńscy radni jednogłośnie zatwierdzili już uchwałę o rozpoczęciu procedury, co oznacza, że po raz trzeci rusza maszyna urzędowa mająca na celu zmianę mapy regionu.
Cały proces jest precyzyjnie zaplanowany i potrwa kilka miesięcy:
- Początek 2026: ponowne konsultacje wśród mieszkańców, by poznać ich zdanie.
- Wiosna 2026: wydanie opinii przez wojewodę (poprzednie dwie były dla Mielna korzystne).
- Lipiec 2026: ostateczna decyzja rządu w Warszawie.
Silne więzi i transportowe obietnice
Władze Mielna przekonują, że zmiana jest naturalna i oczekiwana. Mimo upływu czasu więzi mieszkańców Łaz z gminą nadal są silne – korzystają oni z mieleńskich szkół, biorą udział w lokalnym życiu kulturalnym, a w wakacje przemieszczają się specjalnym transportem między obiema miejscowościami. Jeśli plan się powiedzie, Łazy mają stać się oficjalnie nowym osiedlem Mielna.
W przypadku sukcesu, miasto deklaruje wprowadzenie całorocznej komunikacji, co ma jeszcze mocniej zintegrować mieszkańców z nową-starą gminą. Choć ze strony sąsiedniego samorządu słychać głosy, że miasto powinno skupić się na własnych problemach prawnych zamiast na granicach, Mielno stawia sprawę jasno: wola mieszkańców jest najważniejsza i to ona napędza nasze działania.
Historia kołem się toczy
Łazy były częścią Mielna od 1975 roku, a ich odłączenie kilka lat temu wywołało sporo emocji. Poprzednie dwie próby ich odzyskania utknęły w ministerstwie, mimo pozytywnych opinii z regionu. Teraz lokalni liderzy wierzą, że trzecie podejście okaże się skuteczne, a nadmorskie sołectwo wróci do swoich korzeni. Będziemy konsekwentnie dążyć do celu, nie zrażając się dotychczasowymi trudnościami.
Fotografia: pixabay.com

