Świetne wieści dla wszystkich podróżujących z regionu! Od połowy stycznia piloci lądujący w porcie lotniczym Szczecin-Goleniów zyskają potężne wsparcie. Wszystko dzięki wdrożeniu Instrument Landing System (ILS) drugiej kategorii, który znacznie ułatwi operacje w trudnych warunkach pogodowych.
Koniec z paraliżem przez mgłę
Do tej pory gęsta mgła często oznaczała przekierowania lub odwołane rejsy. Choć same urządzenia kupiono już wcześniej, brakowało kluczowych elementów infrastruktury drogi startowej. Jak podkreślają władze portu, poszukiwano funduszy na dobudowanie brakujących części, aby całe lotnisko mogło otrzymać wyższą certyfikację. Teraz system czeka już tylko na oficjalne dopuszczenie do eksploatacji.
Co to oznacza w praktyce dla pasażerów? Zmiana kategorii to prawdziwy skok technologiczny, który drastycznie poprawi statystyki lądowań:
- Mniejsza wysokość decyzji: pilot będzie mógł podjąć ostateczną decyzję o przyziemieniu będąc zaledwie 30 metrów nad ziemią,
- Lepsza widoczność: obecnie widoczność świateł musi wynosić minimum 550 metrów, a po certyfikacji wystarczy zaledwie 300 metrów do lądowania oraz 125 metrów do startu,
- Większa pewność podróży: znacząco spadnie liczba lotów odwołanych z powodu złej aury.
Wielkie plany i nowa hala
Nowoczesny system to nie jedyna inwestycja w Goleniowie. Obecnie na terenie portu powstaje tymczasowa hala przylotów, która poprawi komfort podróżnych. To niezbędny krok, biorąc pod uwagę ambitne plany rozwoju. Choć obecnie lotnisko obsługuje około pół miliona osób rocznie, to prognozy zakładają, że do 2037 roku liczba ta wzrośnie do blisko miliona siedmiuset tysięcy pasażerów.
Fotografia, źródło: pixabay.com

