Koniec z wiszeniem na słuchawce
Wyobraź sobie, że zamiast nerwowego wydzwaniania do rejestracji od samego rana, po prostu otwierasz aplikację i wybierasz wolny termin u lekarza. To nie jest wizja z filmu science-fiction, ale rzeczywistość, która czeka nas już od 1 stycznia 2026 roku. Właśnie wtedy rusza system Centralnej e-Rejestracji (CeR), czyli prawdziwa rewolucja, na którą pacjenci w Polsce czekali od lat.
Cały proces ma być maksymalnie wygodny. Zapiszesz się do specjalisty online przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację Moje IKP. W pierwszym etapie system obejmie:
- pierwsze wizyty u kardiologa (wymagane e-skierowanie),
- badania cytologiczne,
- mammografię.
Wirtualna kolejka i automatyczne powiadomienia
Co jeśli w systemie nie ma wolnego terminu w ciągu najbliższych 40 dni? Tutaj wchodzi najciekawsza nowość – wirtualna kolejka. Zamiast co chwilę sprawdzać dostępność miejsc, możesz zapisać się do poczekalni. System sam znajdzie dla Ciebie najbliższy wolny termin, biorąc pod uwagę kolejność zgłoszeń oraz priorytet nadany przez lekarza.
Gdy tylko zwolni się miejsce, dostaniesz powiadomienie SMS. To rozwiązanie ma też swoją „dyscyplinującą” stronę. Jeśli nie odwołasz wizyty i po prostu się na niej nie pojawisz, trafisz na sam koniec kolejki. Chodzi o to, by nie blokować miejsc, z których mogliby skorzystać inni pacjenci.
Wszystko pod kontrolą w Twoim telefonie
Nowy system pozwoli Ci nie tylko na szybkie zapisy, ale także na sprawne zarządzanie swoim planem leczenia. W kilku kliknięciach będziesz mógł:
- sprawdzić dostępne terminy w różnych placówkach,
- zmienić datę wizyty lub całkowicie ją odwołać,
- wybrać preferowane godziny i dni tygodnia.
Choć e-rejestracja ma stać się standardem, osoby przyzwyczajone do tradycyjnych metod nie muszą się martwić. Wizytę wciąż będzie można umówić telefonicznie lub osobiście w przychodni. Ministerstwo Zdrowia planuje, że do 2029 roku systemem zostaną objęte wszystkie świadczenia ambulatoryjne, co ostatecznie zakończy erę papierowych zeszytów i wiecznie zajętych infolinii.
Fotografia: pixabay.com

