Ujemne temperatury trzymają mocno, a krajobraz nad rzeką zmienia się w prawdziwą zimową krainę. Niestety, malownicze widoki niosą ze sobą spore utrudnienia. W regionie zamarzają zbiorniki wodne, w tym sama Odra, Zalew Szczeciński oraz Jezioro Dąbie. Służby hydrologiczne trzymają rękę na pulsie, bo zjawiska lodowe mogą być niebezpieczne.
Lodołamacze w gotowości
Na wodę wypłynęły już specjalistyczne jednostki Wód Polskich. To na razie tak zwany rozruch technologiczny. Maszyny mają za zadanie monitorować sytuację na bieżąco i przygotować się do działania w każdej chwili. Jak słyszymy w oficjalnych komunikatach, jednostki będą gotowe do udrożnienia najbardziej newralgicznych odcinków, w tym Szczecińskiego Węzła Wodnego.
Eksperci wyjaśniają, że lód najszybciej gromadzi się na wodach stojących, co może powodować lokalne zatory i niekontrolowane wahania poziomu wody.
Żegluga wstrzymana
Co ciekawe, aby ruszyć z akcją kruszenia lodu na pełną skalę, potrzebna jest… lekka odwilż. Czekając na odpowiednie warunki, podjęto jednak kluczowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa. Wstrzymana została żegluga na wszystkich odcinkach wód śródlądowych w naszym regionie. Kapitanowie muszą więc uzbroić się w cierpliwość.
Fotografia, źródło: Gemini

