Natura nad naszym morzem ostatnio ewidentnie ma ochotę na wielkie show. Dopiero co zachwycaliśmy się fioletową plażą w Mielnie i łapaliśmy zorzę polarną, a Bałtyk już serwuje nam kolejną niespodziankę. Tym razem w Łazach spod piasku i wody wyłonił się niesamowity zatopiony las oraz rzadko widywane warstwy geologiczne. Wygląda to tak dobrze, że trudno uwierzyć, iż to tylko dzieło przypadku! 😮🌊
Leśne dęby sprzed wieków
Jeśli chcecie zobaczyć to na własne oczy, musicie się spieszyć i kierować około 700 metrów na wschód od głównego wejścia na plażę w Łazach. Widok jest naprawdę spektakularny – z wody wystają pnie i korzenie dębów, które rosły tu 200-300 lat temu. 🌳 Jak słyszymy od osób znających te okolice, takiego widoku zatopionego lasu jeszcze nie widzieliście. Choć Bałtyk odkrywa te drzewa raz lub dwa razy w roku, to tym razem odsłonił też coś zupełnie nowego – tajemnicze warstwy gleby, które zwykle śpią głęboko pod piachem. 👣
Dlaczego widać to właśnie teraz? Wszystko przez wyjątkowo niski poziom morza. Bałtyk ma obecnie rekordowo niskie wskazania, co pozwala nam zajrzeć w jego głąb bez moczenia stóp. 🧊
Lekcja historii na piasku
To odkrycie to nie tylko gratka dla fanów ładnych zdjęć, ale też żywy dowód na to, jak bardzo zmienił się nasz świat. Eksperci tłumaczą to prosto: odkrywanie tego lasu udowadnia, że poziom wody znacznie wzrósł. Kiedyś te drzewa rosły dumnie na lądzie, a dziś ich pozostałości spoczywają na wysokości obecnego lustra wody. To niesamowite, jak natura potrafi udokumentować upływ czasu. 📉🌊
Spacerując brzegiem, możecie zobaczyć fascynującą układankę:
- Glina zwałowa – pamiątka po ostatnim zlodowaceniu, zwykle ukryta głęboko pod dnem,
- Ściółka gleby kopalnej – ciemne osady organiczne, w których uwięzione są pamiątki po dawnej puszczy,
- Fragmenty pni i korzeni – solidne dębowe drewno, które przetrwało wieki pod wodą. 🌲
Spieszcie się, zanim zniknie! ⏳
Podobnie jak z fioletowym piaskiem, morska natura jest bardzo kapryśna. Wystarczy jeden większy sztorm albo zmiana wiatru, by te geologiczne skarby znów zniknęły pod warstwą piasku lub zostały zalane przez powracającą wodę. Wszystko zależy od wiatrów, więc jeśli macie wolną chwilę, pakujcie się i ruszajcie na spacer, zanim plaża wróci do swojego standardowego wyglądu. Takie cuda nie trwają wiecznie! 🌅💨📸
Fotografia, źródło: Gemini

