Zima nie żartuje, dlatego służby weterynaryjne postanowiły sprawdzić, jak z mrozami radzą sobie nasi bracia mniejsi. Pod lupę wzięto 13 schronisk w województwie zachodniopomorskim. Mamy dobre wieści: zwierzaki mają się całkiem nieźle i są gotowe na zimowe wyzwania! 🐾
Ciepłe budy pod kontrolą
Kontrole, które odbyły się na przełomie grudnia i stycznia, miały jeden główny cel: zapewnienie zwierzętom właściwych warunków w związku z panującymi mrozami i trudną sytuacją pogodową. Inspektorzy odwiedzili placówki m.in. w Szczecinie, Koszalinie, Stargardzie i Białogardzie. Efekt? W żadnym nie stwierdzono poważnych nieprawidłowości, co oznacza, że mroźna aura nie zaskoczyła opiekunów, a miski są pełne. ❄️🏠
Gdzie sprawdzano warunki?
Na liście znalazło się 11 schronisk prowadzonych przez samorządy oraz dwa należące do organizacji pozarządowych. Akcja objęła szeroki teren, w tym:
- Świnoujście, Kołobrzeg i Międzyzdroje,
- Szczecinek, Choszczno i Pełczyce,
- Myślibórz, Dobrą oraz Sosnowice.
Przeszłość uczy czujności
Choć obecne wyniki są optymistyczne, służby weterynaryjne pamiętają o dawnych problemach, które wymagały twardej ręki. Przykładem jest głośna sprawa prywatnego schroniska w Białogardzie, gdzie walka o poprawę bytu zwierząt trwała latami i skończyła się wielokrotnym skazaniem właściciela. Z kolei w Kołobrzegu interweniowano w sprawie braku karmienia psów w niedziele – obecnie nakaz karmienia w dni wolne jest już rygorystycznie pilnowany. 🦴⚖️
Warto jednak pamiętać, że o ile oficjalne schroniska są pod stałą obserwacją, o tyle prywatne posesje to już trudniejszy orzech do zgryzienia. Tam inspektorzy zaglądają głównie po zgłoszeniach, choć czasem może występować ryzyko niewpuszczenia ich na teren. Jeśli więc widzicie, że u kogoś za płotem dzieje się krzywda, dajcie znać odpowiednim służbom! 📞🐕
Fotografia: pixabay.com

