Mielno to niby małe miasto, ale mieszkają w nim ludzie o gigantycznych sercach! Podczas tegorocznego 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy lokalny sztab udowodnił, że potrafi zagrać jak z nut. To był dzień, w którym wspólnota i chęć niesienia pomocy wygrały z każdą prognozą pogody.
Sport, emocje i lodowata kąpiel
Mimo przeszywającego, nadmorskiego chłodu i wiatru, wolontariusze z uśmiechami na twarzach opanowali ulice oraz promenady. A działo się naprawdę sporo! Na hali sportowej z wielkim zapałem fani siatkówki rozegrali charytatywny turniej, a na plaży działy się rzeczy dla ludzi o mocnych nerwach – miłośnicy morsowania bez wahania wskoczyli do Bałtyku. Jakby tego było mało, na deptaku swoją niesamowitą moc zaprezentowali STRONGMANI. 💪🌊
Kultura i pyszności na każdym kroku
Program imprezy był tak bogaty, że każdy znalazł coś dla siebie. Mieszkańcy i turyści chętnie brali udział w:
- emocjonujących licytacjach i kiermaszu kulinarnych rozmaitości,
- występach artystycznych oraz pokazach tańca,
- turnieju brydża sportowego,
- wieczornym spektaklu teatralnym.
Wszędzie towarzyszyły nam ciepłe gesty i dobre słowa. Najpiękniejsze w tym wszystkim było to, że pomaganie nie zna barier ani wieku – ramię w ramię kwestowały dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy. Pokazaliśmy, że w jedności siła, a dobro w czystej postaci potrafi zdziałać cuda. To był dzień pełen prawdziwych wzruszeń! ❤️🎸
Fotografia, źródło: Gmina Mielno

