Ratunek dla Lasu Arkońskiego
Spacerowicze odwiedzający okolice kąpieliska Arkonka mogli ostatnio usłyszeć dźwięk pił i zobaczyć znikające drzewa. Spokojnie, to nie jest żaden „atak na naturę”, a konieczna akcja sanitarna. Chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich i zdrowie reszty lasu! 🌲✨
Głównym winowajcą całego zamieszania jest kornik drukarz, który od lat panoszy się na tym terenie. Ten mały szkodnik szczególnie upodobał sobie świerki, zamieniając je w suche i niebezpieczne kikuty. Drzewa były chore, w większości martwe, więc ich usunięcie było po prostu koniecznością. Dzięki temu nikt nie musi się martwić, że podczas niedzielnego spaceru coś spadnie mu na głowę. 🪵🛡️
Zieleń powróci szybciej niż myślicie
Dobra wiadomość jest taka, że miasto nie zamierza zostawić tam pustego pola. Plan jest prosty i bardzo konkretny:
- Teraz usuwamy to, co zagraża bezpieczeństwu. 🪓
- Czekamy na odpowiedni moment. ⏳
- Już na jesień w tym samym miejscu pojawią się nowe nasadzenia! 🌳🌱
Wszystko po to, by Las Arkoński znów tętnił życiem i był zielonymi płucami Szczecina w pełnej formie. Na razie patrzmy pod nogi, a za kilka miesięcy będziemy cieszyć się widokiem młodych, zdrowych drzewek! 🍃✨

