Internet już huczy od domysłów, że drugi etap tegorocznego Tour de Pologne miałby zakończyć się właśnie u nas, w Szczecinie! Choć kibice już pewnie pompują koła w swoich rowerach, musimy nieco ostudzić emocje – oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie ma, choć wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku. 📈
Kluczowy marzec i spore pieniądze
O co właściwie chodzi? Jak to zwykle bywa przy tak wielkich imprezach, najważniejszą kwestią pozostaje finansowanie. Rozmowy są już na bardzo zaawansowanym etapie, ale żeby kolarze mogli wjechać do miasta z pompą, potrzebne jest zabezpieczenie odpowiednich środków w budżecie. 💰
W kuluarach mówi się, że na organizację finału etapu potrzeba blisko 700 tysięcy złotych. Decydujące starcie (tym razem nie sportowe, a budżetowe) odbędzie się podczas marcowej sesji Rady Miasta. Dopiero po wprowadzeniu ewentualnych zmian w budżecie będziemy mogli jednoznacznie potwierdzić, że światowa elita kolarstwa zawita do Szczecina. 🏛️✅
Światowa czołówka na wyciągnięcie ręki
Warto powalczyć o te fundusze, bo stawka jest wysoka. Tour de Pologne to nie tylko rowery, to prestiż na skalę światową. Jeśli radni dadzą zielone światło, nasze miasto stanie się areną zmagań, którą przed telewizorami śledzą miliony widzów na całym globie. 📺🌍
- Prestiż: Szczecin jako gospodarz jednego z najbardziej prestiżowych wyścigów świata? Brzmi dumnie! 🤩
- Promocja: Kamery z całego globu skierowane na szczecińskie ulice to reklama, której nie da się przecenić.
- Emocje: Nic nie zastąpi kibicowania na żywo przy trasie wielkiego touru. 🌬️🥇
Na ten moment istnieje wyraźna wola, aby Szczecin został gospodarzem imprezy. Pozostaje nam trzymać kciuki, by finansowe puzzle ułożyły się w całość jeszcze tej wiosny! 🤞✨
Fotografia: pixabay.com
