Wielkie plany budowy nowoczesnego ośrodka jeździeckiego w Szczecinie właśnie wjechały na nowy tor. Choć rumaki miały początkowo zamieszkać na Kijewie, po głośnych protestach sąsiadów inwestor oficjalnie ogłosił, że ta lokalizacja nie jest już brana pod uwagę. 🚫🐴
Mieszkańcy powiedzieli „nie”, inwestor słucha
Firma, która chce wybudować centrum, nie zamierza iść na udry z lokalną społecznością. Zamiast tego, robią wszystko, żeby tę lokalizację zmienić, ponieważ ten ośrodek w tym miejscu nie jest pożądany, a mieszkańcy wypowiedzieli się jasno. Cel pozostaje ten sam: znaleźć nowe, lepsze miejsce, w którym konie będą mogły brykać, a inwestycja faktycznie dojdzie do skutku. 🏇✨
Radni są na „tak”, ale stawiają warunki
Co ciekawe, szczecińscy radni – bez względu na barwy partyjne – zgodnie uważają, że taki ośrodek to dla miasta świetna sprawa i duży prestiż. Podkreślają jednak, że ośrodek jeździectwa sportowego jest dla miasta in plus tylko wtedy, gdy nie budzi takich protestów społecznych jak ostatnio. ✅
- Inwestycja z rozmachem: Na budowę centrum ma trafić aż 17 milionów złotych! 💰
- Lekcja na przyszłość: Tym razem miasto chce odpowiednio wcześniej skomunikować się z mieszkańcami i przygotować miejsce, które będzie akceptowalne dla wszystkich. 🤝
- Czas goni: Pierwotnie prace miały ruszyć już tej wiosny, więc poszukiwania nowej działki muszą nabrać tempa. ⏳
Wygląda na to, że szczecińskie konie w końcu znajdą swój dom, ale tam, gdzie wszyscy będą ich witać z otwartymi ramionami. Trzymamy kciuki za znalezienie idealnej miejscówki, bo taka inwestycja to dla miasta same korzyści, o ile tylko uda się pogodzić interesy wszystkich stron. 🍎🐎
Fotografia: pixabay.com
