Gdzie w Polsce żyje się na bogato?
Zastanawialiście się kiedyś, skąd niektóre miejscowości biorą kasę na te wszystkie nowe drogi i chodniki? Odpowiedź kryje się w mitycznym „wskaźniku G”. Choć brzmi to jak nazwa tajnego agenta, w rzeczywistości chodzi o dochód podatkowy na jednego mieszkańca. „Wskaźnik G pozwala mierzyć własną zamożność gminy wynikającą z wpływów z PIT oraz CIT, bez żadnych dodatkowych dotacji czy subwencji” – to po prostu czysty zysk z tego, co gmina sama wypracuje dzięki firmom i mieszkańcom. 🏦
Na szczycie ogólnopolskiej listy od lat króluje Kleszczów, który dzięki ogromnej elektrowni i kopalni ma do dyspozycji budżet, o jakim inni mogą tylko pomarzyć. Ale uwaga! Nasz region wcale nie zostaje w tyle i dzielnie goni liderów. 🏃♂️💨
Zachodniopomorskie potęgi finansowe
W pierwszej pięćdziesiątce najbogatszych gmin w kraju znalazło się kilka naszych perełek. Najwyżej, bo aż na 4. miejscu w Polsce, uplasowała się Gmina Rewal! Zaraz za nią, na 5. pozycji, zameldowały się Kozielice. Skąd taka fortuna w naszym regionie? To proste:
- Turystyka: Miejscowości takie jak Rewal, Mielno, Ustronie Morskie czy Dziwnów zarabiają krocie na tym, że kochamy spędzać wakacje nad polskim morzem. 🌊🍦
- Odnawialna energia: Kozielice i Postomino swój finansowy sukces zawdzięczają farmom wiatrowym, które regularnie zasilają gminną kasę podatkami. 🌬️⚙️
Krótka lista płac, czyli kto ma najwięcej
Ranking nie kłamie – te kwoty na jednego mieszkańca robią wrażenie! Oto jak prezentuje się ścisła czołówka (w złotówkach):
- Kleszczów: 23 773,77
- Sulmierzyce: 11 465,48
- Kobierzyce: 10 988,64
- Rewal: 10 100,65
- Kozielice: 9 174,20
Jak widać, bliskość aglomeracji, mądra polityka podatkowa i przede wszystkim wykorzystanie lokalnych atutów – czy to plaż, czy wiatraków – to klucz do sukcesu. Wygląda na to, że w zachodniopomorskim wiemy, jak robić interesy! 🥂✨
Fotografia: pixabay.com

