Jeśli planujecie wypad nad morze trasą z Mścic do Mielna, zarezerwujcie sobie trochę więcej czasu. Obecnie ta droga to prawdziwy test cierpliwości dla kierowców, a dla rowerzystów – wyzwanie, bo jednoślady musiały przenieść się na jezdnię. Wszystko przez budowę nowoczesnej ścieżki rowerowej, która ma być gotowa jeszcze przed tegorocznymi wakacjami. 🚲✨
Trzydziestką przez puste pole?
Głównym powodem irytacji jest ograniczenie prędkości do 30 km/h. Kierowcy, którzy codziennie pokonują tę trasę, nie kryją irytacji. Podkreślają, że jazda samochodem w takim tempie, gdy na wielu odcinkach zupełnie nic się nie dzieje, jest po prostu absurdalna. Budowlańcy pracują głównie w połowie drogi, między Strzeżenicami a Mielnem, ale zakazy obowiązują na całej trasie. 📉🚗
Inwestycją zajmuje się firma z Torunia, a jej efekt ma być imponujący:
- 4 kilometry zupełnie nowej nawierzchni,
- szerokość aż 3 metrów,
- komfortowa trasa zarówno dla rowerzystów, jak i pieszych,
- koszt inwestycji to blisko 3 miliony złotych.
Bezpieczeństwo przede wszystkim (ale nerwy zostają)
Choć wszyscy czekają na nową ścieżkę z utęsknieniem, obecna organizacja ruchu budzi emocje. Wszystko pięknie, ale ta czasowa organizacja ruchu jest nieekonomiczna – zauważają podróżni, dodając, że na niektórych odcinkach rowerzyści wciąż korzystają ze starej trasy, więc nie ma potrzeby spowalniania aut. 🤷♂️🛣️
Drogowcy jednak studzą napały na szybkie zmiany. Urzędnicy tłumaczą, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, a zmiana dokumentacji zajęłaby nawet trzy miesiące, co oznacza, że poprawki weszłyby w życie już po zakończeniu prac. Nowa ścieżka ma być gotowa do końca czerwca 2026 roku, więc pozostaje nam tylko odliczać dni do otwarcia. Wytrzymajcie jeszcze chwilę! 🏖️🎊
Fotografia: GMaps

