To nie są dobre wieści dla fanów letnich owoców. W wielu regionach Polski sadownicy mówią o prawdziwym kataklizmie. Nocne przymrozki bez litości rozprawiły się z uprawami, niszcząc w niektórych miejscach nawet sto procent planowanych zbiorów. 😱🍓
Co ucierpiało najbardziej?
Mróz nie wybierał i uderzył w to, co lubimy najbardziej. Na liście strat znalazły się między innymi:
- słodkie truskawki,
- soczyste czereśnie,
- tradycyjne polskie jabłonie.
Skala zniszczeń jest porażająca. Nawet doświadczeni plantatorzy, którzy od dekad prowadzą swoje gospodarstwa, są w szoku. Jak słyszymy z terenu, mróz był tak silny, że zniszczył owoce nawet na czubkach czterometrowych drzew. Takiego czegoś nie było, to jest kataklizm – przyznają ci, którzy bezskutecznie próbowali ratować swoje sady nocami. ❄️🌳
Będzie pomoc dla poszkodowanych
Sadownicy rozpoczęli już szacowanie strat, a rząd zapewnia, że nikt nie zostanie bez wsparcia. Przypomniano, że w ubiegłym roku na pomoc po wiosennych szkodach wypłacono ponad 400 milionów złotych. W tym roku mechanizmy pomocowe mają zadziałać równie sprawnie, aby ratować polskie rolnictwo przed skutkami kapryśnej pogody. 💰🛡️
Choć przymrozki niszczą zbiory już trzeci rok z rzędu, mamy małe pocieszenie dla mieszkańców naszego regionu. Najbliższe dni na Pomorzu Zachodnim upłyną pod znakiem pięknej, słonecznej aury. Może chociaż słońce nieco osłodzi ten trudny czas! ☀️🌊
Fotografia: pixabay.com

