Nie dzieje się najlepiej na szczecińskim lotnisku w Dąbiu. Po ostatniej wizytacji radnych, w tym członków Komisji do spraw Sportu, atmosfera wokół obiektu zrobiła się naprawdę gęsta. Efekt tych odwiedzin jest konkretny i dość surowy – złożono oficjalny wniosek o kontrolę działalności lotniska.
Emocje biorą górę nad kompromisem
Sytuacja jest na tyle napięta, że trudno tu mówić o spokojnym dialogu. Jak słyszymy z ratusza, dziś ta sytuacja nie wygląda najlepiej dla zarządzających lotniskiem. Problemem wydają się być nie tylko kwestie organizacyjne, ale głęboki konflikt personalny. Wskazuje się wprost, że tam, gdzie są potężne bariery emocjonalne, nie ma możliwości dojścia do kompromisu. Taki stan rzeczy niestety źle wpływa na wizerunek miasta i samego obiektu.
Zmiana warty na horyzoncie?
W obliczu tego konfliktu część samorządowców szuka alternatywnych rozwiązań. Coraz głośniej mówi się o tym, że najlepszym wyjściem byłoby odebranie sterów obecnym zarządcom. Pojawił się pomysł, aby pieczę nad lotniskiem Dąbie przejęła zupełnie inna, sprawdzona jednostka. Wśród propozycji wymienia się:
- odsunięcie obecnego zarządu,
- przekazanie obiektu pod skrzydła Miejskiego Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji.
Czy MOSRiR zostanie nowym gospodarzem lotniska? Decyzje jeszcze nie zapadły, ale wniosek o kontrolę z pewnością przyspieszy bieg wydarzeń.
Fotografia: pixabay.com

