W Koszalinie na dobre rozkręcił się handel bożonarodzeniowymi drzewkami – w całym mieście działa już kilkanaście punktów, w których możemy zaopatrzyć się w zielony symbol świąt. Zanim jednak wybierzecie swój idealny egzemplarz, warto wiedzieć, że nad całym procesem czuwają strażnicy miejscy. Funkcjonariusze rozpoczęli właśnie serię kontroli, aby upewnić się, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem.
Legalne źródło to podstawa
Podczas wizyt w punktach sprzedaży strażnicy koncentrują się przede wszystkim na źródle pochodzenia drzewek. Każdy sprzedawca ma obowiązek wykazać, że choinki nie pochodzą z nielegalnej wycinki. Mundurowi sprawdzają asygnaty od nadleśnictw lub faktury wystawione przez profesjonalne plantacje. Dzięki temu kupujący mogą mieć pewność, że ich drzewko trafiło do sprzedaży legalną drogą.
Walka o czyste miasto
Kontrole mają jednak jeszcze jeden, bardzo praktyczny wymiar, który dotyczy nas wszystkich – estetyki miasta. Osoby prowadzące handel mają surowy obowiązek dbania o porządek w miejscu pracy oraz uprzątnięcia terenu po zakończeniu sezonu. Jak podkreślają przedstawiciele straży miejskiej:
- Osoby prowadzące punkty sprzedaży drzewek muszą dbać o porządek oraz uprzątnąć niesprzedane choinki.
- Doświadczenia ubiegłych lat pokazują, że nie zawsze ten obowiązek jest brany do serca, a kontrole ułatwiają późniejszą egzekucję porządków.
Warto pamiętać, że dbanie o wspólną przestrzeń jest tak samo ważne, jak świąteczna atmosfera. Dzięki działaniom strażników łatwiej będzie uniknąć widoku porzuconych iglaków na miejskich placach po Wigilii.
Fotografia: pixabay.com

