Mieszkańcy Stargardu mogą spać spokojnie, wiedząc, że ich leśni sąsiedzi są w dobrych rękach. Miasto po raz kolejny stawia na sprawdzoną współpracę i przez cały 2026 rok firma LARUS pod wodzą Michała Kudawskiego będzie prowadzić całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt. To świetna wiadomość dla wszystkich miłośników przyrody, bo w grę wchodzi naprawdę kompleksowa opieka.
Więcej niż tylko interwencja
Kiedy w miejskiej dżungli zabłąka się sarna, dzik czy lis, standardowe procedury nie wystarczą. Jak podkreślają specjaliści, dzikie zwierzęta, które z różnych powodów pojawią się w mieście, nie mogą trafić do schroniska dla psów i kotów. Tutaj potrzebna jest wiedza i doświadczenie, które pozwalają nie tylko bezpiecznie schwytać wystraszonego zwierzaka, ale przede wszystkim udzielić mu fachowej pomocy.
W ramach kontraktu, za który miasto zapłaci w tym roku blisko 95 000 złotych, zapewnione będzie:
- całodobowe pogotowie interwencyjne,
- specjalistyczne leczenie weterynaryjne,
- rehabilitacja umożliwiająca powrót do naturalnego środowiska.
Na pomoc mogą liczyć przedstawiciele przeróżnych gatunków – od dużych jeleni i saren, przez dziki i bobry, aż po mniejsze jeże czy sowy. Kiedy nie są one w stanie samodzielnie wrócić do siebie, albo potrzebują pomocy weterynarza, do akcji wkraczają profesjonaliści, którzy doskonale znają specyfikę każdego z tych gatunków.
Widzisz ranne zwierzę? Reaguj!
Warto pamiętać, że szybka reakcja może uratować życie. Jeśli zauważycie dzikie zwierzę, które wyraźnie potrzebuje pomocy, nie działajcie na własną rękę. Wystarczy zgłosić sprawę odpowiednim służbom:
- Straż Miejska: tel. 986 lub 91 577 50 90,
- Policja: tel. 997.
Fotografia: pixabay.com

