Znikająca woda w Jeziorze Głębokim to widok, który od dłuższego czasu martwi wielu spacerowiczów i plażowiczów. Na szczęście służby miejske mają sprawdzony plan ratunkowy. Aby powstrzymać wysychanie akwenu, zostanie on zasilony wodą z pobliskiej rzeki Gunicy. To niezbędny zabieg, by zachować walory tego popularnego miejsca rekreacji.
Ile wody trafi do jeziora?
Operacja jest zakrojona na szeroką skalę. Jak wyjaśniają przedstawiciele miejskich wodociągów, proces ten przynosi wymierne efekty. W trakcie jednego sezonu udaje się przepompować około 200 tysięcy metrów sześciennych wody. Taka ilość pozwala na realne podniesienie lustra wody w jeziorze o 80 do 90 centymetrów, co wizualnie i przyrodniczo robi ogromną różnicę.
Susza a zmiany klimatu
Niestety, problem ubywającej wody nie dotyczy tylko Szczecina. Eksperci od gospodarki wodnej podkreślają, że to, co obserwujemy, jest bezpośrednim skutkiem zmian klimatu i trwającej od dekady suszy hydrologicznej w Polsce. Mimo to, obecna sytuacja daje powody do ostrożnego optymizmu:
- zwierciadło wód podziemnych utrzymuje się powyżej stanów ostrzegawczych,
- miniony rok przyniósł lekką poprawę bilansu wodnego,
- mroźna i śnieżna zima może pomóc w zahamowaniu negatywnych trendów.
Fotografia: pixabay.com

