Początek stycznia to czas, gdy z każdej strony atakują nas hasła o „nowej wersji siebie”. Siłownie pękają w szwach, a media społecznościowe zalewają reklamy diet cud. Niestety, większość z nas porzuca swoje cele szybciej, niż zdąży się do nich przyzwyczaić. Dlaczego tak się dzieje? Eksperci wskazują, że często wpadamy w pułapkę zbyt ogólnych i nierealistycznych deklaracji.
Realizm zamiast presji
Zamiast rzucać hasła typu „schudnę” czy „zmienię pracę”, warto postawić na konkretny plan. Postanowienia często zawodzą, ponieważ są niejasne, nierealistyczne i zbyt ogólne. Zamiast skupiać się na tym, czego chcesz uniknąć, zastanów się, co w Twoim życiu już działa. Dobrym pomysłem jest zmiana narracji – zamiast „zmienię karierę”, powiedz sobie: chcę odkryć, jaka praca daje mi energię i sens, i wyznaczyć jeden mały krok w tym kierunku.
Dwa słowa, których lepiej unikać
Psycholodzy ostrzegają przed stosowaniem w swoich celach słów „zawsze” oraz „nigdy”. Takie radykalne podejście tworzy model „wszystko albo nic”, który jest niemal niemożliwy do utrzymania na dłuższą metę. Jeśli raz złamiesz surową zasadę, Twój mózg może uznać, że cały wysiłek nie ma już sensu. Pamiętaj, że wytrwałość jest ważniejsza niż perfekcja, a pojedyncze potknięcie to tylko mały punkt na mapie Twojego sukcesu.
Sprytne łączenie nawyków
Jeśli chcesz wprowadzić nową rutynę, wykorzystaj metodę łączenia nawyków. Polega ona na dołączeniu nowej czynności do czegoś, co i tak już robisz każdego dnia. To prosty przepis na sukces:
- Po umyciu zębów wykonam dziesięć pompek.
- Po położeniu dzieci spać poświęcę chwilę na rozciąganie.
- W trakcie parzenia kawy zaplanuję jedną ważną rzecz na dany dzień.
Nawroty to część procesu
Największym błędem jest planowanie zmian tylko dla swojej „najlepszej wersji”. Życie przynosi trudne dni w pracy i gorsze samopoczucie. Gdy nadejdzie kryzys, zaakceptowanie nawrotów to klucz do sukcesu. Nie czekaj do kolejnego poniedziałku czy miesiąca, by zacząć od nowa – każdy dzień to szansa na świeży start. Na koniec pamiętaj: nie zmieniaj wszystkiego naraz. Wybierz dwa lub trzy priorytety i łącz je z czymś pozytywnym, co sprawi, że dążenie do celu będzie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
Fotografia: pixabay.com

