To nie był standardowy spacer ulicami miasta. Nad Jeziorem Głębokim w Szczecinie pojawił się kolorowy, radosny tłum. Zamiast trzech monarchów, do wody weszło ich kilkudziesięciu – i to w towarzystwie królowych. Wszyscy w wyśmienitych nastrojach, udowadniając, że zimna woda to przede wszystkim zdrowie.
Zimno, ale gorąca atmosfera
Uczestnicy wydarzenia tryskali energią, a pogoda dopisała idealnie. Jak podkreślają sami zainteresowani, lodowata kąpiel w takim towarzystwie to czysta przyjemność.
Zimna woda? To bardzo dobrze. Jest piękne słońce, dobra energia i po to tutaj przychodzimy. Jesteśmy morsami licheńskimi, bo sprawia to nam bardzo dużą przyjemność. Taka u nas tradycja, że w Trzech Króli mamy orszak, a co drugi to król – słyszymy od entuzjastów zimowych kąpieli, którzy odwiedzili Szczecin. Frekwencja była imponująca, a integracja międzymiastowa przebiegła wzorowo. Przyjechali koledzy, znajomi, rodzina. Co roku spotykamy się w każde święta – dodają organizatorzy ze Szczecińsko-Polickiego Klubu „MORSY”.
Kierunek: Samba!
Dla tych, którzy przegapili królewskie pluskanie, mamy dobrą wiadomość. Lokalny klub czeka na śmiałków w każdą sobotę i niedzielę o godzinie 11:00. To jednak tylko rozgrzewka przed głównym wydarzeniem sezonu.
Już za niespełna miesiąc wszyscy miłośnicy zimnych kąpieli przeniosą się nad Bałtyk. Trwają intensywne przygotowania do 23. Międzynarodowego Zlotu Morsów w Mielnie. Edycja 2026 zapowiada się niezwykle rytmicznie, bo hasłem przewodnim imprezy jest:
- Samba De Mielno 💃🕺
Fotografia, źródło: materiały prasowe organizatora

