To nie są dobre wieści dla mieszkańców koszalińskiego Rokosowa, którzy od czwartku muszą mierzyć się z poważnym wyzwaniem komunikacyjnym. Remont ulicy Zwycięstwa ruszył pełną parą, a wraz z nim pojawiły się skomplikowane objazdy, które wystawiają cierpliwość kierowców na dużą próbę.
Chaos i jazda pod prąd
Sytuacja na drodze jest dynamiczna i, delikatnie mówiąc, nerwowa. Północna nitka drogi została zamknięta na odcinku od ul. Artylerzystów do Ogińskiego. Ruch odbywa się teraz jednokierunkowo w stronę osiedla, z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Zmiana organizacji ruchu zaskoczyła wielu zmotoryzowanych.
Jak relacjonują świadkowie, korki robią się w niespodziewanych miejscach, panuje ogólny chaos, a niektórzy kierowcy, próbując ominąć zatory, jadą pasem pod prąd. Dojazd do miasta od strony Polanowa jest teraz możliwy wyłącznie wąskimi drogami osiedlowymi, co dodatkowo zatyka okolicę.
Jak przetrwać najbliższy miesiąc?
Pierwszy etap prac, obejmujący modernizację kluczowego skrzyżowania, potrwa około miesiąca. W tym czasie warto znać alternatywne trasy, które pozwolą zaoszczędzić nieco czasu:
- przejazd z ul. Zielonej do ul. Promykowej;
- trasa przez ul. Dębową do ul. Wojska Polskiego;
- skrót od ul. Zdobywców Wału do ul. Chałubińskiego.
Ważna informacja dla pasażerów MZK: autobusy jadące na Rokosowo kursują bez zmian, ale linie 2, 12 i 20 wracające do centrum muszą korzystać z objazdów. Z kolei kierowcy ciężarówek (powyżej 5 ton) są kierowani na drogę ekspresową S6 oraz drogi wojewódzkie.
Fotografia, źródło: GMaps

