Stargardzki Rynek Staromiejski zapłonął energią, choć woda w basenie do najcieplejszych nie należała! Podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy lokalny klub morsów Miedwianie udowodnił, że dla szczytnego celu można wejść niemal wszędzie – nawet do basenu z pianą rozstawionego w samym centrum miasta. 🧊💪
Strażacy na ratunek morsom
Zanim jednak ekipa mogła zacząć swoją mroźną zabawę, pojawiły się drobne techniczne schody. Okazało się, że napełnienie ogromnego basenu wodą to nie taka prosta sprawa. Na szczęście z odsieczą ruszyli druhowie z OSP Żarowo, którzy uratowali sytuację i napełnili zbiornik po brzegi. Jak przyznał prezes klubu, Sławomir, mieliśmy pewne kłopoty z wodą, ale dzięki dużej pomocy strażaków wszystko się udało i kąpiel mogła wystartować punktualnie. 🚒💦
Widok morsów w pianie przyciągnął tłumy mieszkańców. Podczas gdy obserwatorzy w grubych kurtkach komentowali, że to nie lada wyczyn, sami Miedwianie z szerokimi uśmiechami przekonywali wszystkich dookoła, że woda jest… całkiem ciepła! No cóż, przy takiej atmosferze trudno o inne odczucia. 🏊♂️❄️
Gramy dla zdrowych brzuszków
Tegoroczny finał WOŚP odbywa się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Cała zebrana kasa zostanie przeznaczona na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u najmłodszych. W Stargardzie impreza kręci się na całego:
- Licytacje wciąż trwają i rozgrzewają emocje do czerwoności! 🔨
- Kasa jest na bieżąco liczona, a puszki stają się coraz cięższe. 💰
- Zabawa na Rynku potrwa do samego wieczora. 🌙
Jeśli jeszcze Was tam nie ma, to uciekajcie z kanapy i dołączcie do ekipy z serduszkami. Pomaganie jest dziecinnie proste i daje mnóstwo frajdy! ❤️🎶
Fotografia: Stargardzkie Centrum Kultury

