Jeśli planowaliście noworoczny spacer po koronie falochronu wschodniego w Kołobrzegu, to mamy dla Was wiadomość, która może nieco ostudzić zapał. Remont, który trwa od połowy sierpnia, niestety złapał poślizg. 🌬️ Wszystko przez kapryśną aurę – mróz oraz wzburzone morze sprawiły, że fachowcy nie dali rady skończyć wszystkiego w pierwotnym terminie.
Zima kontra wielkie plany
Zgodnie z umową, przejście miało być gotowe i otwarte dla wszystkich już na początku stycznia 2026 roku. Niestety, natury nie oszukasz – trudne warunki nie pozwoliły na dokończenie specjalistycznych robót hydrotechnicznych. Na ten moment wiemy, że termin przesunięto na drugą połowę lutego. 👷♂️🛠️
Co tam się właściwie dzieje?
Zakres prac jest naprawdę szeroki i nie chodzi tylko o zwykłe malowanie barierek. Ekipy remontowe mają pełne ręce roboty, a ich lista zadań obejmuje m.in.:
- remont nawierzchni, skarp oraz muru falochronu wschodniego, 🧱
- wymianę elementów specjalnych konstrukcji przy obu falochronach,
- naprawę urządzeń odbojowych w Basenie Bosmańskim. ⚓
Praca przy lodowatym wietrze bezpośrednio na morzu to żadna przyjemność, więc wykonawca musiał dostać nieco więcej czasu, by wszystko było zapięte na ostatni guzik. 🥶
Kiedy znowu zrobimy tam zdjęcie?
Dobra wiadomość jest taka, że gdy tylko remont dobiegnie końca i przejdzie niezbędne odbiory techniczne, ruch pieszy i turystyczny zostanie natychmiast przywrócony. Kołobrzeg odzyska swoje kultowe miejsce na spacery, ale póki co – musicie jeszcze chwilę wytrzymać i podziwiać falochron z bezpiecznej odległości. 🌊📸✨
Fotografia: pixabay.com
