Wodny zawrót głowy w zachodniopomorskim
Miniona doba to był prawdziwy sprawdzian cierpliwości dla mieszkańców i test wytrzymałości dla strażaków, którzy musieli wyjeżdżać w teren ponad 400 razy! 😲 Pogoda zdecydowanie postanowiła pokazać nam swoje bardzo mokre oblicze.
Wszystko to zafundowały nam intensywne opady deszczu połączone z uciążliwymi roztopami. 🌧️ Z doniesień wynika, że działania służb przypominały niekończącą się walkę z żywiołem. Zamiast gasić ogień, trzeba było pilnie ratować dobytek przed wielką wodą. 🌊
Z czym dokładnie walczono?
Sytuacja w wielu miejscach wymagała szybkiego wyciągnięcia ciężkiego sprzętu. Praca ratowników polegała przede wszystkim na:
- wypompowywaniu wody z zalanych piwnic, 🏠
- osuszaniu podtopionych prywatnych posesji, 🚜
- odpompowywaniu małych jezior, które nieoczekiwanie powstały na lokalnych ulicach. 🛣️
Jeśli zastanawiacie się, gdzie aura zaszalała najbardziej, to zdecydowanym liderem w tym niechlubnym, wodnym rankingu okazały się okolice Wałcza i Szczecinka. 📍 Trzymamy kciuki za powrót słońca, żeby kalosze mogły wreszcie wrócić głęboko na dno szafy! 👢☀️

