Wiosna w powietrzu, ale zima w prognozach
Pierwsze promienie słońca i temperatury na plusie sprawiają, że od razu chcemy zrzucić grube kurtki i… zimowe opony. Eksperci studzą jednak emocje i przypominają, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Chwilowy wzrost na termometrach to jeszcze nie koniec walki z mrozem, dlatego z wizytą u mechanika warto na razie wziąć na wstrzymanie. 🌡️🧊
Szczecinianie grają bezpiecznie
Większość z nas podchodzi do tematu z chłodną głową. W rozmowach na ulicach Szczecina najczęściej pada jedna data: kwiecień. Choć niektórzy myślą o przejściu na opony wielosezonowe w przyszłości, na razie trzymają się sprawdzonych zasad. Opony mam zimowe i na pewno jeszcze ich nie zmieniam – to głos rozsądku, który dominuje wśród kierowców. Nikt nie chce zostać zaskoczony przez śliski asfalt w drodze do pracy, bo jeszcze jest zima i warto poczekać, aż pogoda na plusie utrzyma się na dłużej. 🛣️💨
Złota zasada 10 stopni
Specjaliści radzą, aby z wymianą wstrzymać się do momentu, gdy średnia dobowa temperatura unormuje się w okolicach 10 stopni. Dlaczego to takie ważne? Pogoda bywa teraz wyjątkowo podstępna:
- W dzień możemy cieszyć się pięknym słońcem i nawet 15 stopniami na liczniku.
- W nocy temperatura potrafi spaść do -5 stopni, zamieniając wilgotną jezdnię w lodowisko.
- Letnia guma w takich warunkach twardnieje i traci swoją magiczną przyczepność.
Kiedy temperatura przestanie tak skakać, wtedy będzie można już śmiało ustawiać się w kolejkę i zakładać letnie kapcie. Przy okazji, kiedy auto będzie już na podnośniku, rzućcie okiem na stan klocków hamulcowych. Bezpieczeństwo przede wszystkim! 🔧🧤
Komentarz od redakcji: Pamiętajcie, pośpiech jest wskazany przy łapaniu much, a nie przy zmianie kół. Lepiej jeszcze chwilę „pohałasować” zimówkami, niż urządzić sobie darmowe łyżwiarstwo figurowe na letniej gumie podczas porannego przymrozku. Wasze felgi (i nerwy) będą Wam wdzięczne! 😂🚗⛸️
Fotografia: pixabay.com
