Znasz to uczucie, kiedy wjeżdżasz na podziemny parking albo wsiadasz do windy i nagle… bach, brak sieci? 🤦♂️ Obecne telefony śmigają na super szybkim 5G, ale co z tego, skoro grube mury wciąż potrafią bezlitośnie odciąć nas od świata. Nadchodzące smartfony mają wreszcie rozwiązać ten irytujący problem! 🎉
Możesz o tym nie wiedzieć, ale większość urządzeń na rynku – zarówno tych z Androidem, jak i z jabłuszkiem na obudowie – korzysta z układów łączności pewnego technologicznego giganta. I to właśnie on na ostatnich targach zapowiedział nowy, potężny modem X105 5G. Co ciekawe, z premedytacją pominięto jedną generację w nazwach, żeby podkreślić, jak ogromny i zaawansowany to skok technologiczny. 🚀
Satelity i awaryjne sieci ratują sytuację
Jak przekazano, nowa wersja została stworzona z myślą o erze sztucznej inteligencji opartej na agentach. Brzmi to mądrze, ale dla nas najważniejsze są dwie gigantyczne i bardzo praktyczne nowości:
- Satelitarne 5G: To prawdziwa rewolucja! Kiedy klasyczna sieć zawiedzie, telefon połączy się bezpośrednio z satelitą. I nie mówimy tu tylko o ratunkowych SMS-ach, ale też o dzwonieniu i normalnym korzystaniu z internetu. 🛰️
- Tryb awaryjny IoT: Kiedy stracisz standardowy zasięg w trudnym, zabudowanym miejscu, smartfon awaryjnie „pożyczy” sieć NB-IoT, z której na co dzień korzystają różnej maści inteligentne sprzęty (tzw. internet rzeczy). 💡
Dlaczego ta druga opcja jest taka genialna? Ponieważ sygnał dla sprzętów świetnie radzi sobie z penetracją grubych ścian! 🏢 Dzięki temu nawet głęboko pod ziemią czy w stalowej windzie bez problemu wyślesz chociażby podstawową wiadomość tekstową. Na dodatek takie rozwiązanie jest wybitnie energooszczędne, więc nie rozładuje Ci baterii. Wygląda na to, że wymówka „sorry, nie miałem zasięgu” wkrótce całkowicie straci rację bytu! 😎
Fotografia: pixabay.com

