Głos wsi musi być słyszalny
Świętowanie Dnia Sołtysa w gminie Goleniów nabrało w tym roku wyjątkowo bojowego charakteru. Konwent Sołtysów oficjalnie zawnioskował o zmiany w statucie, które ułatwiłyby im zabieranie głosu podczas obrad Rady Miejskiej. Obecnie przedstawiciele terenów wiejskich czują się mocno ograniczeni przez sztywne i – ich zdaniem – przestarzałe przepisy. 🏘️
Jak to wygląda w praktyce? Obecnie sołtysi traktowani są niemal jak goście – mogą mówić tylko wtedy, gdy zgłoszą takie „zapotrzebowanie” jeszcze przed rozpoczęciem sesji, a przewodniczący wyrazi na to zgodę. Dla liderów lokalnych społeczności to zdecydowanie za mało. Chcą oni aktywnie uczestniczyć w dyskusji dokładnie na takich samych zasadach jak radni, bez proszenia o pozwolenie w każdym interesującym ich temacie. 🎙️
Koniec z rolą „niemych łabędzi”
Podczas konferencji zorganizowanej w Modrzewiu wybrzmiało to bardzo dosadnie: sołtysi nie chcą być na sesjach traktowani jak nieme łabędzie czy paprotki dekorujące salę obrad. Chcą realnie i na bieżąco reagować na to, co dzieje się w gminie. 🦢🌿
W dyskusjach często pojawiają się nagłe zwroty akcji, dlatego jeden z postulatów brzmi bardzo logicznie: „Powinnam mieć prawo do zabierania głosu wtedy, kiedy uznam to za stosowne, bo debata ma charakter dynamiczny”. Trudno się z tym nie zgodzić – w końcu to oni najlepiej wiedzą, co piszczy w trawie na ich podwórku! 🗣️⚡
Co dalej z tym „rewolucyjnym” pomysłem?
- Inicjatywę poparli wszyscy sołtysi z terenu gminy Goleniów.
- Projekt nowej uchwały wraz z wnioskiem trafił już na biurko Rady Miejskiej.
- Merytoryczne komisje zajmą się tematem prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu.
Czy radni dadzą zielone światło swoim kolegom z terenów wiejskich i pozwolą im na pełną swobodę wypowiedzi? Przekonamy się niebawem, ale jedno jest pewne – sołtysi w Goleniowie właśnie odzyskują swój głos! ✊✨
Fotografia: pixabay.com

