To był bez wątpienia jeden z najtrudniejszych miesięcy w historii Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie. Choć od cyberataku minęło już sporo czasu, sytuacja wcale nie wróciła do normy. Medycy i pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość, bo powrót do pełnej cyfrowej sprawności zajmie zapewne całe miesiące. Choć jest nadzieja, że wielka część tego procesu już nie będzie widoczna ani odczuwalna przez pacjentów, to za kulisami wciąż trwa wielkie sprzątanie po hakerach. 📉💻
Powolny powrót do życia
Mamy też garść dobrych wieści – udało się już przywrócić dostęp do rejestracji do poradni specjalistycznych. To duży krok naprzód, ale do pełnego sukcesu jeszcze daleko. Szpital wciąż w dużej mierze działa w trybie analogowym, co w dzisiejszych czasach jest nie lada wyzwaniem. 📞
Długopis zamiast klawiatury
Największym problemem jest obecnie dokumentacja papierowa, na której opiera się większość pracy placówki. Przez brak pełnego dostępu do systemów, pojawiają się spore utrudnienia:
- Część lekarzy wciąż nie może wypisywać e-recept. 💊
- Problemem bywa wystawianie elektronicznych zwolnień lekarskich. 🤒
- Tysiące pacjentów, którzy otrzymali pomoc w ostatnim miesiącu, muszą teraz zostać ręcznie wpisani do systemu. ✍️
To tytaniczna praca rozpisana na długie miesiące. Dodatkowo, jeśli planowaliście badania, warto wiedzieć, że w szpitalu nadal zawieszona jest możliwość skorzystania z komercyjnej oferty laboratorium. Mimo tych wszystkich kłopotów, personel robi co może, by każdy pacjent otrzymał niezbędną pomoc. Trzymamy kciuki za szybki powrót do „sieci”! ✊✨
Fotografia: pixabay.com

