To historyczny moment dla szczecińskiego przemysłu morskiego! Stocznia Wulkan właśnie zwodowała pierwszy moduł nowego doku pływającego. Operacja była tak ogromna, że do jej przeprowadzenia trzeba było sprowadzić specjalistyczne, wieloosiowe transportery aż z Belgii, Holandii i Francji. 🚛💨
Wielki „podnośnik” dla morskich gigantów
Wyobraźcie sobie konstrukcję, która waży 3400 ton – właśnie taki kolos trafił bezpiecznie na wodę przy elewatorze Ewa. Tak wielkiej operacji transportowej w Szczecinie jeszcze nie było! A po co nam to wszystko? To proste – dok pływający działa trochę jak podnośnik u mechanika samochodowego, tylko w wersji XXL. ⛴️🔧
Statki, zupełnie jak nasze auta, muszą co pięć lat przejść obowiązkowy przegląd techniczny, żeby dostać odpowiednie papiery. Dzięki dokowi możemy podnieść jednostkę i sprawdzić to, czego na co dzień, podczas normalnej eksploatacji, nie jesteśmy w stanie zobaczyć pod wodą. 📄🛡️
Największy na całym Bałtyku
Gdy budowa się zakończy, będziemy mieli powód do dumy na skalę międzynarodową. Nasz nowy nabytek będzie absolutnym rekordzistą w regionie:
- Będzie miał ponad 240 metrów długości. 📏
- Jego szerokość wyniesie 47 metrów. ⚓
- Będzie w stanie udźwignąć statki o wadze nawet 24 tysięcy ton! 💪
To czyni go największym tego typu obiektem na całym Morzu Bałtyckim. Chociaż pierwsze podejście do budowy miało miejsce w 2020 roku, to po zmianach projektowych prace ruszyły od nowa w lipcu 2025 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dok trafi do Stoczni Remontowej Gryfia już w połowie przyszłego roku. Czekamy z niecierpliwością! 🌊🏗️
Fotografia: pixabay.com

