Zamiast cieszyć się budzącą do życia przyrodą, leśnicy z Nadleśnictwa Kliniska spędzają czas na gaszeniu pożarów. Tylko tej wiosny ogień wybuchał tam już ponad 20 razy! To nie jest pech ani kwestia samej pogody – wszystko wskazuje na to, że w lasach grasuje ktoś, kto celowo podkłada ogień. 😠🔥
Gorąca wiosna przy „Chociwelce”
Najgorzej jest w okolicach drogi wojewódzkiej 142, czyli popularnej „Chociwelki”. Specjaliści nie mają złudzeń, że to ewidentne podpalenia. Jak sami podkreślają, mamy przekonanie graniczące z pewnością, że to nie są przypadkowe pożary. Wynika to z faktu, że ogień pojawia się w podobnych miejscach i w niemal identyczny sposób. 🚒
Nagroda za pomoc w ujęciu sprawcy
Leśnicy nie zamierzają bezczynnie patrzeć na niszczone drzewa i ruszają do kontrataku. W lasach montowane są już nowoczesne urządzenia, które mają pomóc w namierzeniu „fana zapałek”. Jednak to nie wszystko – w grę wchodzą konkretne pieniądze. 💰
Zdecydowano o wyznaczeniu nagrody za wskazanie podpalacza, który zostanie później prawomocnie skazany. Co ciekawe, to już druga taka runda walki w Kliniskach. Rok temu sama informacja o nagrodzie podziałała na sprawcę orzeźwiająco i skutecznie go odstraszyła. Może i tym razem uda się zaprowadzić spokój? 🛑🌲
Miejcie oczy dookoła głowy!
Służby leśne apelują do wszystkich spacerowiczów i kierowców o czujność. Jeśli zauważycie kogoś, kto zachowuje się w lesie podejrzanie, koniecznie dajcie znać. Podejmujemy wszelkie możliwe działania, aby chronić naszą zieleń, ale każda pomoc się przyda. Pomóżmy lasom odetchnąć z ulgą! 🌳👀✨
Fotografia: pixabay.com
