Czasami można odnieść wrażenie, że niektórzy kierowcy na siłę szukają kłopotów i mocnych wrażeń. Zamiast spokojnie podróżować asfaltową drogą, wolą testować wytrzymałość zawieszenia bezpośrednio na torowisku! 🚗💥
Do takiej iście filmowej sceny doszło w minioną środę po południu na ulicy Połczyńskiej w Koszalinie. Czterdziestotrzyletni kierowca Chryslera nagle stracił rezon, zjechał z trasy i zatrzymał swój pojazd dopiero na przejeździe lokalnej kolei wąskotorowej. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało, jednak mundurowi błyskawicznie odkryli, dlaczego samochód nagle zapragnął zostać pociągiem. 🚂
Mężczyzna siedzący za kółkiem miał w wydychanym powietrzu aż 1,8 promila alkoholu. Od razu przyznał się do kierowania pojazdem, ale to był dopiero początek festiwalu wpadek. Podczas weryfikacji dokumentów okazało się, że legitymuje się jedynie brytyjskim prawem jazdy przeznaczonym dla uczniów. Jakby tego było mało, jego pasażerka również miała sporo na sumieniu – obowiązywał ją kategoryczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych! 🛑
Ta wyjątkowo nieodpowiedzialna podróż zakończyła się natychmiastowym zatrzymaniem obojga przez policjantów. Teraz ta dwójka będzie musiała bardzo gęsto tłumaczyć się ze swoich wyczynów, a mundurowi szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego przedziwnego zdarzenia. 🚓
Fotografia: pixabay.com

