Ostatnio w sieci pojawiło się sporo obaw, czy baza postojowa barek zlokalizowana w Kanale Odyńca nie zagraża mieszkańcom osiedla Podjuchy oraz dzikiej przyrodzie. Czy polski klasyk się sprawdzi i znowu będziemy mądrzy po szkodzie? Otóż okazuje się, że absolutnie nie ma się czego bać! Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie uspokaja: miejsce to przeszło w ostatnim czasie całą masę szczegółowych kontroli i żadna z nich nie wykazała nawet najmniejszych uchybień.
Urzędnicy mocno trzymają rękę na pulsie. Nie ma żadnych sygnałów o jakichkolwiek wyciekach, zanieczyszczeniach czy skażeniach środowiska związanych z cumującymi tam jednostkami. Mało tego, cały ten teren jest nieustannie i bardzo uważnie monitorowany, więc fani czystej natury mogą odetchnąć z pełną ulgą.
Jeśli ktoś liczył na to, że statki szybko znikną z horyzontu, to mamy jasny komunikat – zostaną tu na najbliższe dekady. W ostatnich latach w Szczecinie drastycznie skurczyła się liczba miejsc postojowych dla takich jednostek, ponieważ są one wypierane przez nowe, luksusowe inwestycje mieszkaniowe. Z braku innych opcji, statki zostały wycofane właśnie do tego kanału i stąd ich tak imponująca liczba.
Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” postanowiło też uciąć wszelkie plotki i stanowczo podkreśla, że baza w Kanale Odyńca to żaden cmentarz dla statków czy dzikie złomowisko. Większość cumujących tam jednostek jest w pełni sprawna i gotowa do działania, a te, które chwilowo nie posiadają odpowiednich uprawnień żeglugowych, mogą je odzyskać bez zbędnej zwłoki. Wszystko jest pod pełną kontrolą! 👌
Fotografia: pixabay.com

