Wyobraźcie sobie, że robicie wielką parapetówkę w swoim nowym mieszkaniu, ale… nikt nie zaprasza Was na imprezę. Brzmi absurdalnie? Dokładnie taka sytuacja wydarzyła się w Świnoujściu! Odbyła się tam oficjalna uroczystość rozpoczęcia budowy drogi technicznej do planowanego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania. Wszystko super, gdyby nie jeden „mały” szczegół – na wydarzeniu zabrakło przedstawicieli gospodarza terenu, czyli samego miasta. 😮🚧
Na liście gości nie znaleźli się ani urzędnicy, ani radni. Co gorsza, nikt nie pomyślał o zaproszeniu reprezentantów osiedli Warszów i Przytór-Łunowo, lokalnych przedsiębiorców, Północnej Izby Gospodarczej, ludzi z branży turystycznej czy organizacji społecznych. Hulaj dusza, piekła nie ma, ale bez tych, których ta budowa dotyczy najbardziej! 🤦♂️
Władze miasta nie kryją oburzenia i wprost mówią, że to symboliczny obraz tego, jak prowadzona jest cała inwestycja. Choć port powstaje w granicach Świnoujścia i wywróci do góry nogami życie mieszkańców, środowisko oraz lokalną turystykę uzdrowiskową, wszystko dzieje się za plecami samorządu. Informowanie o podjętych już decyzjach to po prostu nie jest żaden dialog społeczny! 🗣️❌
A przecież da się inaczej! Miasto doskonale pamięta czasy budowy Terminala LNG. Wtedy prowadzono normalne, partnerskie rozmowy, zawierano porozumienia i wypracowywano konkretne rekompensaty dla mieszkańców. Przy projekcie Przylądka Pomerania standardy te najwyraźniej poszły w odstawkę. Co więcej, niepokój budzi też fakt, że Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście mocno przykręcił kurek z pieniędzmi na lokalne inicjatywy i kulturę – tegoroczne wsparcie jest wyraźnie mniejsze niż kiedyś. A przecież uciążliwości związane z portem tylko rosną! 📉⚓
Na stole wciąż leży masa nierozwiązanych problemów. Świnoujście zostało sam na sam z ograniczeniami komunikacyjnymi, przestrzennymi i środowiskowymi. Choć łopata została symbolicznie wbita, wciąż nie znamy odpowiedzi na kluczowe pytania. Nie dokończono wszystkich procedur (w tym tych dotyczących infrastruktury morskiej), a wpływ gigantycznego portu na przyrodę i uzdrowiskowy charakter kurortu nadal stoi pod wielkim znakiem zapytania. 🌲❓
Przedstawiciele Świnoujścia podkreślają jednak, że miasto nie zamyka drzwi i jest gotowe do rzeczowego i odpowiedzialnego dialogu z Ministerstwem Infrastruktury oraz Urzędem Morskim. Oczekują jednak prawdziwych rozmów przed podjęciem decyzji, a nie stawiania przed faktami dokonanymi. Państwo może realizować wielkie projekty, ale nie powinno budować ich przeciwko własnym obywatelom! Walka o transparentność i interesy mieszkańców wchodzi więc w kolejną, bardzo gorącą fazę. Będziemy trzymać rękę na pulsie! 🔥💪
Fotografia: pixabay.com
