Nie ma to jak rozpocząć wielką drogową rewolucję na trasie prowadzącej prosto nad morze w samym środku wakacyjnego szczytu! Takie niespodzianki chyba mogą wydarzyć się tylko u nas. Rusza właśnie remont drogi wojewódzkiej nr 163 pod Kołobrzegiem. Choć po zakończeniu prac kierowcy zyskają gładki jak stół asfalt, to na ten moment muszą uzbroić się w anielską cierpliwość, bo utrudnienia są po prostu gwarantowane. 🛠️🌊
Cała zabawa obejmie odcinek od Kołobrzegu do Dygowa. Pierwszym, niezwykle ważnym krokiem będzie budowa ronda w samym centrum Dygowa. To miejsce od dawna prosiło się o zmiany, bo w sezonie letnim jest niesamowicie obciążone przez auta mknące na upragniony urlop. Łączy ono bowiem południową część województwa z Kołobrzegiem oraz z trasą powiatową, która prowadzi do obleganych kurortów – Ustronia Morskiego i Sianożęt. 🗺️🚦
Gdy rondo będzie już gotowe, roboty przeniosą się na 7,5-kilometrowy odcinek prowadzący w stronę Kołobrzegu. Lokalne władze nie ukrywają, że ten fragment od dawna wymagał pilnej interwencji. Najgorzej robiło się tam podczas opadów deszczu – głębokie koleiny znajdujące się na drodze zbierały wodę i sprawiały, że szybka jazda stawała się po prostu niebezpieczna. 🌧️⚠️
Jak to wszystko przeżyć? Podczas robót wprowadzony zostanie ruch wahadłowy, co przy wakacyjnym natężeniu oznacza jedno: długie minuty spędzone w ogonkach. Pocieszający jest jednak fakt, że cała inwestycja ma być kompletnie gotowa w grudniu. Na kolejne wakacje pojedziemy już więc bez żadnych przeszkód! ⏳🍂
Fotografia: pixabay.com
