Oglądanie meczów na podstarzałych ławkach ma swój sentymentalny klimat, ale koszalińscy kibice mają już serdecznie dość prowizorki! Fani piłki nożnej założyli w sieci specjalną akcję i głośno apelują o budowę nowoczesnej areny, podkreślając, że od dekad słyszą jedynie puste obietnice.
W jednym tonie wypowiadają się przedstawiciele Bałtyku Koszalin oraz Gwardii Koszalin, alarmując, że infrastruktura ledwo zipie. Stadionowe wieżyczki lada moment mogą zostać zamknięte, a mecze odbywają się wyłącznie na mocy warunkowych zezwoleń.
Ratusz na razie studzi ten entuzjazm. Budowa nowego obiektu przy ulicy Fałata to koszt rzędu od 80 do 120 milionów złotych, co dla miejskiej kasy jest na ten moment kwotą nierealną. Samorząd stawia obecnie na bazę treningową dla dzieci i boiska młodzieżowe. Szansa na wypracowanie wspólnego planu nadejdzie w połowie września, kiedy obie strony usiądą przy jednym stole 🤝.
Fotografia: pixabay.com
