Paliwowa pustynia na S6
Planujecie podróż z Koszalina do Trójmiasta nową ekspresówką? Lepiej sprawdźcie poziom paliwa i upewnijcie się, że wszyscy skorzystali z toalety jeszcze przed startem. Na odcinku prawie 200 kilometrów czeka Was prawdziwa „pustynia”. Przy nowej trasie nie ma obecnie żadnej stacji paliw ani nawet zwykłego Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP). 🏜️🚗
Sytuacja jest o tyle poważna, że jeśli zabraknie Wam benzyny, jedyną opcją jest zjazd z trasy na jednym z węzłów i szukanie stacji w okolicznych miejscowościach. Jedna stacja na starym odcinku jest wręcz oblegana, a gdy w czerwcu otworzą cały nowy odcinek S6, sytuacja zrobi się jeszcze trudniejsza. Lepiej zabrać ze sobą kanister, jeśli macie wątpliwości co do zasięgu swojego auta – radzą kierowcy. ⛽📉
Przymusowy przystanek w krzaczkach?
Brak MOP-ów to nie tylko problem z bakiem, ale też z… pęcherzem. Podróżni wspominają, że wyprawa tą trasą bywa stresująca, zwłaszcza gdy podróżuje się z rodziną. Gdy trzeba pilnie skorzystać z łazienki, pozostaje tylko zjazd z ekspresówki i szukanie kawałka zieleni, żeby załatwić co trzeba – wspominają z uśmiechem (choć przez łzy) zmęczeni pasażerowie. 🚽🌳
Kiedy zmiany na lepsze?
Mamy dla Was garść konkretów dotyczących tego, kiedy cywilizacja dotrze na trasę S6:
- Koniec czerwca: Ma ruszyć MOP Karwice tuż przed Sławnem. Wtedy będzie można tam już legalnie skorzystać z toalety i odświeżyć się po długiej jeździe. 🚻✅
- Stacje paliw: Tutaj gorsze wieści – na budowę stacji przy samej trasie poczekamy jeszcze nawet dwa lub trzy lata. Najpierw muszą ruszyć przetargi, a potem budowa od zera. ⏳🚜
- Ograniczenia prędkości: Dobra wiadomość dla fanów płynnej jazdy! W czerwcu z odcinka Karnieszewice-Sławno powinno zniknąć ograniczenie do 80 km/h, bo wykonawca kończy montaż ogrodzenia. 🏎️💨
Dobra rada: Zanim ruszycie w stronę Gdyni, zatankujcie do pełna jeszcze w Koszalinie. Oszczędzi Wam to nerwów i szukania paliwa po okolicznych wsiach! ⛽💪
Fotografia: pixabay.com

