Wielka charytatywna wyprawa Roberta Malinowskiego z nadmorskich Łaz miała wystartować już teraz, jednak plany pokrzyżowały kwestie medyczne. Seria zaplanowanych badań uniemożliwiła rozpoczęcie podróży w czerwcu, dlatego całe wydarzenie zostało przeniesione na wrzesień – wtedy po wakacjach będzie już zdecydowanie spokojniej. Cel tej wyjątkowej akcji pozostaje jednak niezmienny. Chodzi o ogromne wsparcie dla chorującego syna, Wiktora, oraz nagłośnienie problemu ciężkich chorób, które potrafią z dnia na dzień odebrać człowiekowi całe jego prywatne życie. 💔
Wszystko przez to, że podstępna choroba autoimmunologiczna zniszczyła nerki 23-letniemu Wiktorowi. Układ odpornościowy chłopaka omyłkowo zaatakował kłębuszki nerkowe i teraz konieczny jest przeszczep oraz długa rehabilitacja. Najprawdopodobniej to właśnie tata zostanie dawcą narządu! Obaj muszą jednak przejść jeszcze szereg bardzo szczegółowych badań, a sama operacja planowana jest na przełom września i października. 🏥
Aby zebrać fundusze na dalsze leczenie, rehabilitację i uporządkowanie prywatnych spraw syna, pan Robert zamierza przejechać rowerem trasę z Mielna do Wisły i z powrotem. Cała podróż będzie oczywiście transmitowana w internecie. Choć koła pójdą w ruch dopiero jesienią, pomoc potrzebna jest już teraz! W porozumieniu z portalem internetowym Siepomaga została już założona oficjalna zbiórka. Historię Wiktora możecie poznać bliżej i wesprzeć go dowolną kwotą na stronie www.siepomaga.pl/wiktor-malinowski. Każda wpłata to krok bliżej do zdrowia! 💰🚴♂️
Fotografia: pixabay.com
