Świętowanie urodzin miasta miało upłynąć pod znakiem muzyki i dobrej zabawy, ale tuż przed występem gwiazdy wieczoru atmosfera zrobiła się naprawdę gorąca! 🎸 Podczas Dni Białogardu, chwilę przed wyjściem na scenę zespołu Nocny Kochanek, doszło do niespodziewanego spięcia z widownią.
Gdy z pierwszych rzędów popłynęły chamskie i wulgarne okrzyki, sytuację próbował najpierw rozładować prowadzący, rzucając żartobliwie, że to przecież nie Woodstock. To jednak nie pomogło uciszyć krewkich imprezowiczów. Chwilę później prosto do mikrofonu padło dosadne: „zamknij pysk”, po czym ze sceny oficjalnie powitano „dwóch buraków” i zażądano natychmiastowej interwencji ochrony. 💥
W oficjalnym komentarzu do sprawy podkreślono, że ostra reakcja była bezpośrednią odpowiedzią na upokarzające zaczepki. Przekaz był jednoznaczny: bycie osobą publiczną nie oznacza zgody na bycie ofiarą wulgarnego hejtu i bezczelnego chamstwa, a twarde granice ludzkiej godności oraz przyzwoitości muszą być stawiane zawsze i wszędzie. 🛑
To zresztą nie pierwsza sytuacja w mieście, kiedy emocje wzięły górę. Wcześniej głośnym echem odbiła się marcowa dyskusja o remoncie placu zabaw, podczas której również padły mocne słowa o uciszaniu oponentów, zarobkach i braniu odpowiedzialności za miasto. Jak widać, lokalna scena potrafi dostarczyć wrażeń mocniejszych niż niejeden rockowy koncert! 🔥
Fotografia, źródło: https://www.facebook.com/share/1HuY8ctBVD/
