Stanie w korkach z włączonym taksometrem potrafi solidnie uderzyć po kieszeni. Szczecin pozostaje jedynym miastem wojewódzkim w Polsce, w którym taksówki nie mają prawa korzystać z buspasów.
Dziś uprzywilejowanymi trasami mogą poruszać się autobusy, auta elektryczne, pojazdy wodorowe, a miejscami także motocykle. Taksówkarze przekonują, że wpuszczenie ich na wolne pasy byłoby olbrzymią korzyścią dla mieszkańców – oznacza krótszy czas przejazdu i mniejsze rachunki za kurs. Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują m.in. w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie.
Eksperci od ruchu drogowego podchodzą jednak do pomysłu sceptycznie. Zwracają uwagę, że w Szczecinie buspasów jest niewiele i w większości biegną one po torowiskach, więc dodatkowe auta mogłyby utrudnić kursowanie tramwajów i autobusów.
Fotografia: pixabay.com

