Każdy z nas pamięta to uczucie, gdy podczas długiej lekcji nagle zasycha w gardle. W Publicznej Szkole Podstawowej w Mierzynie wokół sięgania po butelkę zrobiło się jednak gorąco. Wszystko przez punktowy system oceniania zachowania, w którym znalazł się zapis o karach za picie napojów w czasie zajęć.
Zaniepokojeni rodzice poprosili o wyjaśnienia. Dyrekcja placówki szybko jednak uspokoiła nastroje i doprecyzowała przepisy. Nikt nie zamierzał karać uczniów za popijanie zwykłej wody. Zapis w statucie został zmieniony i teraz jasno mówi, że ograniczenia dotyczą wyłącznie sytuacji uzasadnionych bezpieczeństwem – na przykład w pracowniach chemicznych czy komputerowych.
Warto pamiętać, że według Rzecznika Praw Dziecka swobodny dostęp do wody podczas nauki to podstawowe prawo każdego ucznia.
Fotografia: pixabay.com

