Tankowanie miejskiej floty pojazdów okazało się w tym roku wyjątkowo bolesne dla kasy samorządu. Władze Szczecina muszą dołożyć ponad 29 milionów złotych do tegorocznego budżetu na transport i komunikację. Ponad 16 milionów z tej kwoty pochłoną bezpośrednio drastyczne podwyżki cen oleju napędowego w spółkach autobusowych.
Finansową dziurę częściowo załatają dodatkowe wpływy z biletów komunikacji miejskiej, które przyniosły około 12 milionów złotych nadwyżki. Przedstawiciele magistratu nie kryją, że gdyby ceny paliwa utrzymały się na wcześniejszym poziomie, te pieniądze pozwoliłyby na zakup jednego lub dwóch nowych tramwajów. Do wyższych wpływów przyczyniły się także wzmożone kontrole w tramwajach i autobusach, których liczba w tym roku przekroczy 100 tysięcy.
Decyzję o zmianach budżetowych radni podejmą w przyszłym tygodniu. Oprócz transportu miasto zwiększy także wydatki na oświatę o 17,5 miliona złotych oraz na opiekę społeczną o 11 milionów złotych.
Fotografia: pixabay.com
