To był powrót z chyba najbardziej niezwykłej misji w tym roku. Wojskowi ze szczecińskiego korpusu NATO wrócili z dalekiej północy, by wcielić się w rolę pomocników Świętego Mikołaja. Odwiedzili małych pacjentów miejscowego szpitala, przynosząc im nie tylko prezenty, ale przede wszystkim mnóstwo otuchy.
Prosto z wioski Świętego Mikołaja
Finał tej akcji miał miejsce na oddziałach Kliniki Pediatrii i Hemato-Onkologii Dziecięcej. To właśnie tam trafiły upominki, które żołnierze przywieźli z fińskiego Rovaniemi – oficjalnej siedziby Mikołaja. Mundurowi podkreślali, że ich głównym celem jest spełnienie, choć w małym stopniu, marzeń tych „małych wojowników”.
Dzieci otrzymały wyjątkowe pakiety:
- Osobiste listy od Świętego Mikołaja,
- Oficjalne certyfikaty bycia grzecznym,
- Drobne upominki i słodkości.
Co ciekawe, w listach znalazły się specjalne kody, dzięki którym maluchy mogły obejrzeć film z podróży żołnierzy i usłyszeć życzenia od znanych osób.
Radość, która leczy
Reakcje obdarowanych były bezcenne. Rodzice ze wzruszeniem obserwowali, jak ich pociechy, mimo trudów leczenia, odzyskiwały energię. Jedna z mam zauważyła, że dla dzieci najważniejszy był sam gest i pamięć, a radość sprawiła, że maluchy aż podskakiwały z wrażenia. Mali pacjenci byli zachwyceni faktem, że żołnierze pojechali specjalnie dla nich aż do samej Laponii.
To wspaniałe przedsięwzięcie ma znacznie szerszy zasięg. W ramach akcji, wojskowi planują odwiedzić łącznie blisko 30 podobnych placówek, niosąc świąteczną atmosferę tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
Fotografia: pixabay.com

