Zakupy po pracy? Proszę bardzo!
Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy gonią z biura prosto do domu i marzą o świeżych warzywach. Miejskie targowisko w Świnoujściu postanowiło pójść klientom na rękę i wydłużyć godziny otwarcia. Do tej pory stoiska zwijały się zazwyczaj o 16:00, ale teraz część z nich będzie dostępna aż do 17:00. Ma być to szansa na rozkręcenie lokalnego handlu i ukłon w stronę osób pracujących. 🛒✨
Nie każdy skacze z radości
Choć plan brzmi świetnie z perspektywy klienta, wśród wystawców nastroje są… mieszane. Niektórzy handlowcy nie kryją irytacji i wprost mówią, że to dla nich logistyczny koszmar. Dzień zaczynają przecież już o pół do szóstej rano, a wydłużenie pracy do 17:00 oznacza, że w domu będą dopiero pod wieczór. Pojawiają się pytania: gdzie czas na rodzinę, życie i wyjazd po nowy towar? 🥦💤
Puste alejki czy sznur klientów?
Pierwsze testy pokazały, że na razie tłumów nie widać. Sprzedawcy zauważają, że zazwyczaj największy ruch kończy się około godziny trzynastej, a później na targowisku robi się po prostu pusto. Nie brakuje głosów wątpiących w sens tego pomysłu:
- Część wystawców uważa, że siedzenie do późna to strata czasu, bo po 14:00 rzadko kto zagląda na stoiska. 🕒
- Z drugiej strony, niektórzy optymiści wierzą, że to dobry ruch, bo ludzie wracający z pracy w końcu mają szansę zrobić zakupy bez pośpiechu. 💼
Maj rozstrzygnie wszystko
Spokojnie, to jeszcze nie jest zmiana wpisana w kalendarz na stałe. Maj ma być miesiącem próby. Jeśli okaże się, że dodatkowa godzina to tylko walka z nudą, a klienci faktycznie nie przyjdą, targowisko wróci do swoich dawnych godzin funkcjonowania. Czas pokaże, czy świnoujścianie faktycznie ruszą na popołudniowe łowy! ☀️🛍️
Fotografia: pixabay.com

