Mieszkańcy okolicznych gmin zyskali świetną wiadomość, gdy od początku września na trasy wyjechało ponad 30 nowych linii autobusowych łączących Koszalin z miejscowościami w gminach Będzino, Biesiekierz, Manowo, Sianów oraz Świeszyno 🚍. Radość pasażerów szybko zderzyła się jednak z urzędniczą ścianą.
Koszaliński ratusz bije na alarm, wskazując, że autobusy pojawiły się na miejskich przystankach bez wymaganych uzgodnień, formalnych zezwoleń i zatwierdzonych rozkładów jazdy. Przedstawiciele magistratu podkreślają, że zasady muszą być jednakowe dla wszystkich przewoźników, a brak formalności może skończyć się wypowiedzeniem zawartego porozumienia.
Władze powiatu koszalińskiego zapowiedziały pilne wyjaśnienie całej sytuacji i przedstawienie oficjalnego oświadczenia. Warto dodać, że tegoroczna umowa wynosi 1,3 miliona złotych, a w kolejnym roku rządowe dofinansowanie ma pokryć aż 80 procent wydatków. Miejmy nadzieję, że spór o pieczątki nie odbije się na codziennych dojazdach pasażerów!
Fotografia: pixabay.com
