W nocy z 24 na 25 października wraca czas zimowy. O godzinie 3:00 nad ranem przesuniemy zegarki na 2:00, co oznacza dodatkowe sześćdziesiąt minut błogiego leniuchowania w ciepłym łóżku. Choć procedura została wprowadzona ponad sto lat temu w celu oszczędzania energii, dziś ten argument dawno stracił rację bytu. Badania naukowe pokazują jasno, że przestawianie zegarów rozregulowuje ludzki zegar biologiczny i generuje spore koszty w transporcie oraz systemach finansowych 📉.
Mimo że w rekordowych konsultacjach aż 84 procent Europejczyków opowiedziało się za rezygnacją z tego procederu, unijne instytucje utknęły w martwym punkcie. Kraje członkowskie wciąż nie potrafią ustalić wspólnego stanowiska, przy którym czasie pozostać na stałe. Nawet techniczne rozmowy podjęte podczas polskiej prezydencji w 2025 roku nie przyniosły rozstrzygnięcia ze względu na brak wymaganych analiz skutków.
W efekcie powstał już oficjalny harmonogram wyznaczający kolejne zmiany aż do 2031 roku. Najbliższy czas zimowy potrwa do niedzieli 28 marca 2027 roku. Pozostaje zatem nacieszyć się darmową godziną snu i nie zapomnieć o tradycyjnym przestawieniu domowych czasomierzy!
Fotografia: pixabay.com

