Wiosna wisi w powietrzu, a to oznacza tylko jedno – Koszaliński Rower Miejski oficjalnie wyjechał z garażu! Po zimowej przerwie mieszkańcy znów mogą korzystać z jednośladów, które czekają na Was w różnych punktach miasta. To już dziewiąty sezon naszej rowerowej przygody, która potrwa aż do listopada. 🍂
Co na nas czeka na stacjach?
W tym roku do dyspozycji jest łącznie 170 rowerów, więc dla nikogo nie powinno zabraknąć sprzętu. Jeśli planujecie rodzinną wycieczkę, mamy dobrą wiadomość: 15 pojazdów zostało wyposażonych w foteliki dla dzieci. 👶 Cała flota jest rozsiana po 20 stacjach, więc prawdopodobnie macie jedną z nich tuż pod nosem!
Zasady zabawy są banalnie proste i nie zmieniły się od zeszłego roku:
- Wystarczy zarejestrować się na stronie koszalinskirowermiejski.pl lub pobrać dedykowaną aplikację. 📱
- Przy rejestracji wpłacamy 20 złotych – z czego 10 złotych to opłata inicjalna, a reszta ląduje na koncie do wykorzystania na przejazdy. 💸
Ile to kosztuje?
Koszalin promuje swoich, dlatego posiadacze Koszalińskiej Karty Mieszkańca mogą liczyć na lepsze deale. Dla nich pierwsze pół godziny jazdy jest zupełnie darmowe! Pozostali użytkownicy bez KKM mają 15 minut gratis. Potem licznik bije bardzo łagodnie:
- od 31. minuty do pełnej godziny: 1 zł,
- każda kolejna godzina: 2 zł.
Dobra zabawa, ale z głową
Statystyki robią wrażenie – w ubiegłym roku rowery wypożyczyło 30 tysięcy osób, które wspólnie wykręciły aż 100 tysięcy kilometrów! 🏆 Warto jednak pamiętać, by o wypożyczony sprzęt dbać jak o własny. Kara za zniszczenie roweru to aż 3,7 tys. złotych, a jeśli uszkodzimy model z fotelikiem, portfel może uszczuplić się o dodatkowe 500 złotych. Lepiej więc jeździć bezpiecznie i cieszyć się jazdą bez przykrych niespodzianek! 🚲✨
Fotografia, źródło: koszalin.pl

