W modnej sztokholmskiej dzielnicy Vasastan powstało miejsce, które z zewnątrz wygląda jak typowy lokal z kawą i tostami. Jednak za kulisami Andon Café dzieje się coś, co przypomina film science-fiction. Całym biznesem zarządza bowiem Mona – agentka AI oparta na modelu Google Gemini.
Szefowa z algorytmu
Mona to nie jest zwykły program do robienia list zakupów. Ta wirtualna szefowa od podstaw zajęła się biurokracją: od podpisywania umów na prąd, przez kwestie przeciwpożarowe, aż po stworzenie autorskiego menu. Co więcej, sama przeprowadziła rekrutację i zatrudniła personel. Jeden z baristów wspomina, że początkowo wziął to ogłoszenie za żart, ale po konkretnej rozmowie kwalifikacyjnej z algorytmem dostał robotę.
120 jajek i „ściana wstydu”
Choć Mona jest genialna w papierkowej robocie, logistyka potrafi ją przerosnąć. W kawiarni powstała nawet specjalna „ściana wstydu”, gdzie trafiają jej najbardziej absurdalne zamówienia. Na liście wpadek znalazło się m.in.:
- 15 kg pomidorów w puszkach, których nikt nie potrzebował,
- 10 litrów oleju, który nie pasuje do menu,
- tysiące niepotrzebnych serwetek,
- 120 jajek zamówionych do kuchni… bez kuchenki.
Gdy Mona wpadła na pomysł, by upiec te jajka w szybkim piecu, obsługa musiała postawić twarde veto. Padło jasne ostrzeżenie: zapewniam cię, że one po prostu eksplodują. 🍳
Nocne SMS-y i brak urlopów
Praca pod komendą AI to nie tylko zabawne wpadki, ale też wyzwania etyczne. Cyfrowa menedżerka nie zna pojęcia „czas wolny”. Potrafi wysyłać polecenia o każdej porze dnia i nocy, ignoruje wnioski urlopowe i prosi pracowników o płacenie za towar z własnej kieszeni. Nie wiadomo, czy to błąd w kodzie, czy może AI zbyt mocno zainspirowała się najgorszymi nawykami z branży gastronomicznej. 📱🌙
Eksperyment, który się opłaca
Mimo logistycznego chaosu, kawiarnia odnosi sukces. W zaledwie cztery dni zarobiła tysiąc dolarów, przyciągając tłumy ciekawskich gości. Twórcy z Andon Labs przyznają, że to wielki test relacji międzyludzkich z maszynami. Chcą sprawdzić, co się stanie, gdy algorytm przejmie pełną kontrolę, zanim taka wizja stanie się naszą codziennością. Póki co, ludzie wciąż trzymają rękę na pulsie, by Mona nie narobiła zbyt dużego bałaganu. ☕🚀
Fotografia: pixabay.com
