Wydawałoby się, że podwodny tunel drogowy to miejsce, gdzie po prostu wciska się gaz i bezpiecznie przejeżdża na drugą stronę 🌊. Okazuje się jednak, że dla niektórych kierowców to idealna sceneria do popisów z pogranicza filmów akcji i czystego absurdu! Nowoczesny tunel w Świnoujściu jest nieustannie obserwowany przez 150 kamer, a nagrania z monitoringu regularnie wprawiają operatorów w osłupienie.
Czego tam jeszcze nie było 🤯! Na podziemnej trasie dochodziło już do jazdy rowerem pod prąd czy nawet koziołkowania samochodu. Prawdziwym hitem okazał się jednak kierowca, który po prostu zatrzymał auto na pasie ruchu, wyciągnął miskę, nalał psu wody i beztrosko czekał, aż czworonóg ugasi pragnienie! Nie brakuje też osób, które w tunelu postanowiły… załatwić pilne potrzeby fizjologiczne prosto pod okiem kamer i na widoku innych zszokowanych szoferów.
Jak relacjonują przedstawiciele świnoujskiego magistratu, najwięcej takich niespodziewanych incydentów ma miejsce od strony wyspy Wolin, choć w samym tunelu również ich nie brakuje.
Od otwarcia obiektu w czerwcu 2023 roku obsługa zauważa na szczęście, że liczba skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań powoli spada. Mimo to warto przypomnieć: podziemny tunel to zdecydowanie najgorsze możliwe miejsce na piknik z pupilem czy toaletowy przystanek 🛑!
Fotografia, źródło: https://www.swinoujscie.pl/artykul/tunel-pod-swina-konczy-trzy-lata-ponad-15-mln-przejazdow

