Piłkarze **Świtu Szczecin** przeżywają trudny moment. Po ostatniej porażce ze Stalą Stalowa Wola 2:5, „Duma Północy” ma na koncie aż 14 straconych goli w zaledwie siedmiu meczach. To fatalny bilans, który plasuje ich w czołówce najgorszych defensyw w **2. lidze**, tuż za Zagłębiem Sosnowiec, które straciło 15 bramek.
Takie statystyki z pewnością nie napawają optymizmem, ale zawodnicy wierzą w przełamanie. Obrońca **Damian Ciechanowski** z determinacją zapowiada poprawę w grze obronnej. W wywiadzie podkreślił, że zespół jest zdeterminowany, by w końcu zagrać na zero z tyłu. – Miejmy nadzieję, że w końcu zagramy mecz na zero i będziemy dalej szli tą drogą. Teraz mamy czas na regenerację. Wiadomo, ten czas jest krótki, ale wierzę w to, że jako zespół dobrze się przygotujemy do tego meczu i będziemy walczyć o zwycięstwo w niedzielę – powiedział.
Nadzieja na lepsze jutro pojawi się już w najbliższą niedzielę, kiedy to Świt zmierzy się z **Resovią Rzeszów**. Mecz odbędzie się o godzinie 15:00 na stadionie przy Stołczyńskiej w Szczecinie. Kibice z pewnością liczą na to, że obrona tym razem stanie na wysokości zadania, a trzy punkty zostaną w Szczecinie. Czas pokaże, czy słowa Damiana Ciechanowskiego przełożą się na boisko i czy zobaczymy wreszcie solidną, szczelną defensywę.
Fotografia: źródło pixabay.com

